Kijów – padły pierwsze barykady

 

To już jak komunikat z frontu.

Wojska wewnętrzne wypchnęły demonstrantów z dwóch barykad, oddalonych o kilkaset metrów od Majdanu Niezałeżnosti. Pierwsza przy ulicy Gruszewskiego – w pobliżu siedziby rządu.

Druga, na zachód, przy Luterańskiej – która blokowała wjazd na ulicę Bankową, gdzie jest administracja prezydenta.

Technologia jest taka:  organy siłowe wypychają ludzi, a za nimi pojawiają się „dresiarze” i rozmontowują umocnienia. Według oficjalnego komunikatu operacja jest reakcją na zażalenia płynące od kijowskich kierowców, którzy nie mogą normalnie poruszać się po mieście.

Przypomnę, że gdy brutalnie pobito studentów – tłumaczenie brzmiało: „Oczyszczamy miejsce dla choinki noworocznej”.

O ofiarach na razie nic nie wiadomo, ale czym bliżej Majdanu, tym opór będzie większy.

Na domiar złego oddziały specjalne Bierkut weszły także do siedziby głównej opozycyjnej partii „Batkiwszczina”.

Zanosi się na długą i trudną noc.

Mapka, którą zamieszczam ma szansę wygrać konkurs na najgorszą grafikę roku, ale lepiej nie potrafię.

Legenda:

Duża brązowa kropa – Majdan Niezależnosti

Czarne kropy z żółtymi iksami: rozbite barykady (na wschodzie przy Gruszewskiego, bardziej na zachód przy Luterańskiej)

Niebieskie kropki: siedziby rządu i prezydenta.

Paweł Reszka

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *