Kijów – demonstranci wypchnięci z dzielnicy rządowej

W Kijowie niespokojna noc. Demonstranci byli konsekwentnie spychani w kierunku Chreszczatyku i Majdanu Niezałeżnosti (duża brązowa kropa). Tak jakby władze chciałby mieć wszystkich „buntowników” skupionych w jednym miejscu, na niedużej przestrzeni.

Około pierwszej (czyli naszej dwunastej) milicja rozebrała resztki barykady przy ulicy Gruszewskiego. Ludzie zostali przegonieni w kierunku Majdanu (strzałka niebieska, ta najbliżej Dniepru).

Po godzinie drugiej w nocy rozbito barykadę na rogu ulic Bohomolca i Szowkowicznej (niebieska kropka z żółtym iksem najbardziej na południe). Także jej obrońców zepchnięto w stronę Majdanu, na Chreszczatyk.

Po godzinie trzeciej – zlikwidowano ostatnie punkty trzymane przez demonstrantów w rejonie ulicy Bankowej, przy Administracji Prezydenta.

Wygląda na to, że dzielnica rządowa została w nocy ostatecznie „oczyszczona” i według ostatnich wieści Ukraińskiej Prawdy całkowicie zablokowana przez siły porządkowe. Pojawiło się tam 20 autobusów z milicją.

Jednocześnie Majdan i Chreszczatyk są izolowane od zachodu.
Jak napisał mój przyjaciel, ukraiński dziennikarz Wachtang Kipiani nad ranem, po godzinie czwartej, milicja zablokowała wjazdy na Chreszczatyk od ulic Prorizna i Puszkinska (czarne iksy).

Niespokojną noc mieli demonstranci zabarykadowani w budynku Rady Miejskiej (biały kwadrat, przy Chreszczatyku). Wyłączono im prąd, więc wszyscy spodziewali się szturmu. Tym bardziej, że w pobliżu pojawiły się trzy potężne wywrotki i dwa traktory – bez tablic rejestracyjnych.

Gdy korespondent Ukraińskiej Prawdy pytał kierowców czy są pracownikami służb miejskich usłyszał w odpowiedzi:

– W zasadzie tak.

Jednak do szturmu nie doszło, a światło na powrót włączyli.

Przy okazji „Reporterzy bez granic” potępili wczorajsze najazdy na niezależne redakcje: „Wyczerni Wiesti”, „INTV” oraz „Cenzor.net”.

Dokonali ich niezidentyfikowani i uzbrojeni osobnicy – ubrani w mundury podobne do tych, których używają ukraińskie służby specjalne.

„Reporterzy” zwracają uwagę na mnożące się ataki hackerskie na strony mediów takich jak Ukraińska Prawda, czy Kyiv Post.
Według ich obliczeń na Ukrainie od początku protestów pobito około 50 dziennikarzy.

Przydałaby się jeszcze jakaś konkluzja. Moim zdaniem – tak na logikę – w grę wchodzą dwa scenariusze:

1. Władze kompletnie oszalały i przygotowują się do szturmu Majdanu.
2. Wiktor Janukowycz, chce naprawdę podjąć rozmowy z opozycją. Pokazuje, więc kto tu rzeczywiście jest silny i przy okazji odblokowuje dzielnicę rządową, przywracając, o tyle o ile, funkcjonalność państwa.

A jak będzie to zobaczymy pewnie niebawem.

Paweł Reszka

2 myśli w temacie “Kijów – demonstranci wypchnięci z dzielnicy rządowej

  1. ~Jacek Łęski

    Stawiałbym, przynajmniej na razie, na drugi scenariusz. Janukowicz to tchórz, więc pewnie bedzie lawirował jak się długo da. Podejrzewam, że będą chcieli jeszcze odbić ratusz, bo domu związków raczej nie – trudniej uzasadnić i bliżej Majdanu. Zlokalizują sobie protest na samym Majdanie i będą próbowali przeczekać licząc na to że za jakieś dwa tygodnie napięcie opadnie i ludzie się zniechęcą. A potem podejmą jakieś tsiemcowe rozmowy z opozycją i to najlepiej tą przez siebie sterowaną. Takich farbowanych lisów jest po stronie „opozycji” na peczki. Zrobią okrągły stół i będa to ciągnąć aż do wiosny, kiedy ludziom kompletnie się w głowach pokiełbasi co kto i kogo reprezentuje. A w w yborach użyją jak zawsze „administratiwnogo resursu” i rozproszkowania opozycji. I tak bym to widział na najbliższe miesiące.

    Odpowiedz
  2. ~bartek

    A jednak szturm i ostry komentarz Ashton. Ciekawe, czy SG ma mobilizacje w związku z potencjalnymi uchodźcami? Bo coś czuje przez skore, ze Putin nie odpusci.

    Odpowiedz

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *