Pan Tyszkiewicz i pan Putin

Ostatnio Robert Tyszkiewicz poseł białostocki, wiceszef sejmowej komisji spraw zagranicznych powiedział mi:

– Moje strony to jest I Rzeczpospolita zastygła w bursztynie.

Jest w tym coś. Bo jak się chce to, w tamtych stronach, można tego samego dnia być w filigranowym meczecie, pięknej drewnianej cerkwi i w barokowym kościele. A ten bursztyn spodobał mi się tak, że zaprosiłem pana Tyszkiewicza do audycji „Puls świata” (dziś chwilę po 17 na antenie II Programu Polskiego Radia).

Tyszkiewicz przyjął zaproszenie z godnością. Gdyby go nie przyjął byłby, po dzisiejszym posiedzeniu Sejmu, na wakacjach, a tak musi siedzieć do wieczora w Warszawie. No, ale nie moja wina, że udała mu się metafora.

Jako, że audycja „Puls świata” ma się odnosić do problemów światowych będziemy mówili o tym, czy syta Europa jest w stanie przeciwstawić się rządzonej twardą ręką Rosji.

Poseł Tyszkiewicz ma tu doświadczenie. W zeszłym roku, wraz z kolegami z komisji odbył tournee po parlamentach państw zachodnich. On mówił o konieczności przyciągania Ukrainy do UE, a zachodni koledzy odpowiadali modelową obojętnością. Mam nadzieję, że R.T. opowie o tym na antenie.

Zapytam go też, o opinię na temat tego „jak nam dalej być z Rosją”. Na całe szczęście odwołaliśmy rok polski w Rosji i rok rosyjski w Polsce.

Trudno spotykać się we foyer, stukać kieliszkami pełnymi szampana i mówić o lekkości tańca rosyjskich balerin – gdy nad głową wisi cień zestrzelonego samolotu, pełnego niewinnych ludzi.

Myślę, że mamy prawo czuć się zawiedzeni postawą rosyjskich elit. Kiedy czytam list intelektualistów popierających działania W.W. Putina na Krymie i Ukrainie i odnajduję wśród ponad 500 podpisów (rektorów i aktorów, malarzy i pisarzy) nazwisko Olega Tabakowa, twórcy teatru Sowriemiennik i dyrektora MChAT im. Czechowa to jest mi osobiście bardzo przykro.

No, ale co dalej? Palić wszystkie mosty, czy jakiś zostawić?

Takimi pytaniami będę przygważdżał Tyszkiewicza.

A jak już on będzie w drodze na wakacje to wspólnie z Agatą Kasprolewicz o 20.15 w audycji „Reszka świata” w PR24 porozmawiamy o Władimirze Putinie. Opowiemy o petersburskim zaułku, w którym się wychował, posłuchamy „Blueberry Hill” w jego wykonaniu, przy akompaniamencie wzruszonych westchnień największych gwiazd Hollywood.

Rozmowę o Czeczenii zilustrujemy ciekawymi nagraniami. 31 grudnia 1994 roku i 1 stycznia 1995 roku „131 samodzielna majkopska brygada zmechanizowana” szturmowała miasto Grozny. Zachowały się wstrząsające nagrania rosyjskich oficerów błagających dowódców o pomoc, meldunki o płonących czołgach i BTR-ach.

Po latach W.W. Putin wziął na Czeczenach srogi odwet. W moim pojęciu wygrana w II wojnie czeczeńskiej uczyniła go niekwestionowanego władcy Rosji.

Paweł Reszka

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *